Ułatwienia dostępu
Przejdź do głównej treści

Przedszkole Samorządowe Nr 3 im. Marii Kownackiej

Kącik psychologa

Potrzeba bliskości - przytulanie

Rodzicu, masz wielką moc !

Część pierwsza : Bliskość fizyczna – przytulanie.

               Jednym ze zmysłów, przez który poznajemy i odbieramy świat jest DOTYK. Dziecko już w życiu prenatalnym, w łonie swojej mamy, odbiera bodźce dotykowe. To dlatego, już od pierwszych chwil po urodzeniu, dzieci tak bardzo potrzebują otulenia i kołysania w ciepłych ramionach mamy. Kangurowanie, czyli pierwszy kontakt „skóra do skóry”, dziecka z matką jest jedną z najbardziej rozczulających chwil w życiu każdej matki.

               Dziś doskonale wiemy, że przytulanie wspiera zdrowie. Dzieje się to poprzez uwalnianie oksytocyny, nie przez przypadek nazywanej hormonem szczęścia, miłości i bliskości. Podczas przytulania wybucha bomba endorfin, która powoduje reakcje chemiczne, odpowiedzialne za obniżanie ciśnienia krwi. Przez dotyk redukuje się poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu.


Drogi Rodzicu, jak sam widzisz, przytulanie to same korzyści dla Ciebie i dziecka.

              Harry Harlow, amerykański psycholog, przeprowadził w latach 60. eksperyment, którego wyniki potwierdzają tezę, że bliskość fizyczna pełni bardzo ważną rolę w relacjach rodzic – dziecko i rzutuje na przyszłe funkcjonowanie w społeczeństwie.

                 Badanie polegało na odseparowaniu młodych małp z gatunku Makak Królewskich (Rezusy) od matek. Młode funkcjonowały w sztucznym środowisku, w którym miały dostęp do dwóch sztucznych matek – jedna z nich miała postać drucianego walca, druga zaś pokryta była miłym, miękkim materiałem. Zaobserwowano, że małpki cały czas spędzały czas przytulone do mięciutkiej kukły-matki. Następnie zmodyfikowano eksperyment i drucianą matkę wyposażono w butelkę z mlekiem. Wynik był podobny, małe małpki cały czas wybierały ciepłą matkę, a do drucianej podchodziły tylko, aby zaspokoić potrzebę głodu. W wyniku kontrowersyjnego eksperymentu Harlow’a  przedstawiono nową drogę w wychowaniu dzieci. Zaznaczono jak bardzo ważne jest budowanie więzi z dzieckiem poprzez zaspokajanie jego potrzeby bliskości i kontaktu dotykowego.

 

 

"Mamo, tato, przytul mnie !"

            Przytulanie niweluje u dziecka negatywne emocje. W chwilach złości i kłótni warto zadbać o komfort psychiczny nasz i naszych najbliższych. Dziecko nie zna tej drogi i musi się jej nauczyć, wspomóc w tym może obserwacja. To my, dorośli, zacznijmy dawać przykład swoim zachowaniem. Warto spróbować i mimo trudności (bo przecież w czasie kolejnej awantury, krzyków i tupania nogami ciężko jest zachować cierpliwość)  spokojnie schylić się ku dziecku i pomóc mu. Ważna jest też jakość przytulania, zadbajmy o kontakt „tu i teraz”. Zbędne są w tej chwili słowa, które i tak dziecko będąc w furii i złości nie słyszy. Rozmowa jest bardzo ważna, ale na nią przyjdzie czas. Kiedy ? Gdy będzie już oczyszczona atmosfera, kiedy dziecko się wyciszy i uspokoi. Gdy oksytocyna i endorfiny zaczną działać ?

Przytulanie jest za darmo. Im więcej, tym lepiej :

- łagodzi stres, lęk, smutek (uspokaja układ nerwowy),

- wzmacnia układ odpornościowy,

- wzmacnia poczucie własnej wartości,

- buduje więź,

- uwalnia pozytywne emocje.